Będąc już "dużą dziewczynką" poczułam ZEW. Zaraziłam się. Postanowiłam spróbować. Najpierw pojedynczo, potem całymi stadami. W ten sposób poznawałam nowe techniki rękodzielnicze. Nadal jest wiele takich, które pozostają dla mnie tajemnicą. Być może kiedyś po nie sięgnę. Póki co cieszę się tymi które zmam, zgłębiam je i... nieustannie żałuję, że mam dla nich tak mało czasu!

Każdą chwilę poświęcam na pasję! Witam Cię w moim rękodzielniczym świecie przyjemności :)

piątek, 21 lutego 2014

Moc recyklingu

Było sobie pudełko. Leżało w kącie, przeznaczone do spalenia. Spojrzałam na nie i dostrzegłam w nim potencjał.
- Przydasz mi się - powiedziałam i zabrałam je ze sobą.
Pudełko było obdrapane, miejscami porozrywane lekko, ale ze względu na swoje rozmiary (42x34x13 cm) wydało mi się atrakcyjne.
Pudełko wyglądało tak


i w takiej ormie przeleżało u mnie dwa tygodnie. Ale ja już wiedziałam co z nim zrobić. Tylko się okazja nie nadarzyła... aż do dziś.

Koszt: 6,99 zł

Za te kilka złotych zakupiłam rolkę foli samoprzylepnej i jeszcze mi kawałek został, na pewno się przyda ;)

Teraz pudełko wygląda tak




i mieści w sobie wszystko to nad czym aktualnie pracuję. Stało się podręcznym pudełkiem robótkowym ;) Jesteśmy zadowoleni z tej metamorfozy - i ono, i ja :D

10 komentarzy:

  1. Fiu, fiu. A co tam pleciesz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Plotę trzy po trzy co da się czasem łatwo zauważyć :)

      Usuń
  2. Calkiem ladnie sie prezentuje :) Ale mi sie i tak najbardziej podoba zawartosc ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo wnętrze jest najważniejsze :)))

      Usuń
  3. Zastanawiam się, dlaczego zmniejsza się napisana przeze mnie ilość komentarzy! Usuwałaś jakieś posty? ;) Pudełko fajnie odświeżone. Lubię odświeżać i nadawać życie starym przedmiotom, więc pochwalam. Też mam takie podręczne pudło na robótki. :) Tylko że akurat nie recyklingowe, ale w sumie ekologiczne, bo z kartonu. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widocznie system cenzuruje Twoje komentarze i usuwa niespełniające wymogów :D A tak na serio, to ja nic nie ruszałam, nic nie wiem na ten temat!

      Do tej pory miałam takie podręczne robótki i w torbie prezentowej, co się po urodzinach ostała, ale się torba za mała zrobiła ;)

      Usuń
  4. Świetne drugie życie pudła ;-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieje, że drugie będzie szczęśliwsze :D

      Usuń

Będzie mi bardzo miło jeśli poświęcisz mi chwilkę i napiszesz komentarz :)