Będąc już "dużą dziewczynką" poczułam ZEW. Zaraziłam się. Postanowiłam spróbować. Najpierw pojedynczo, potem całymi stadami. W ten sposób poznawałam nowe techniki rękodzielnicze. Nadal jest wiele takich, które pozostają dla mnie tajemnicą. Być może kiedyś po nie sięgnę. Póki co cieszę się tymi które zmam, zgłębiam je i... nieustannie żałuję, że mam dla nich tak mało czasu!

Każdą chwilę poświęcam na pasję! Witam Cię w moim rękodzielniczym świecie przyjemności :)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą chusta. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą chusta. Pokaż wszystkie posty

piątek, 18 września 2015

Chusta Diva niebieska

Zastanawiałam się, którą z zaległości mam dziś zaprezentować i padło na chustę, która ma już około roku! :D Takie opóźnienia w publikacji mają jednak też swoje zalety, bo jestem w stanie powiedzieć od razu jak się dana rzecz sprawuje w użytkowaniu :)

Chusta, która dziś debiutuje powstała ze wzoru Melon Sorbet przy użyciu bawełny Alize Diva Batik w kolorze niebiesko-zielonym. Włóczka bardzo przyjemna zarówno w pracy jak i użytkowaniu i ma obłędne wręcz kolory! Wzorek prosty, zakładał zmianę kolorów w rzędach, jednak u mnie robota ta robiła się sama, dzięki wielobarwnej nitce. Wyszło idealnie! :) Założę się, że szydełkowa chusta z tej bawełny nie wyszłaby tak korzystnie :P

Sesja z wiosny, jednak chustę używam całorocznie ;) Lekka zima jej nie straszna, lubi się też z chłodnymi letnimi porankami. A teraz, kiedy mam do kompletu czapkę - klik! będzie nam się żyło jeszcze przyjemniej :)










Ach... ta kwitnąca forsycja... Teraz to już wnet liście w tym kolorze... Oby jesień była złota!

Pięknego weekendu Wam życzę!

poniedziałek, 26 stycznia 2015

Ka'ana prawie zapomniana ;)

No, niezupełnie, bo jest w użytku, ale jej droga do bloga była bardzo wyboista ;)

Ka'ana jest chustą, która powstała na drutach z włóczki otrzymanej w prezencie w dużej ilości (pisałam o tym dawno, tutaj!).
Historia rozpoczęła się jakoś w marcu 2014 r. kiedy to poczułam nieodpartą potrzebę rozwoju w dziedzinie drutowania - tu i teraz, natychmiast! :D Pomyślałam o chuście i spędziłam długie chwile na szukaniu takiej idealnej na ravelry. Nie mogła być za prosta, bo jak się uczyć to na całego ;) Pasło na Ka'ana.
Pamiętam, że w czasie Wielkanocy byłam na finiszu tej robótki, więc możecie mieć pojęcie jak długo czekała ona na swoją prezentację blogową ;) Chciałam pięknych zdjęć i w ogóle, a potem wyszło jak wyszło. Ostatecznie postanowiłam, że trzeba jakoś się z zaległościami uporać, więc będą zdjęcia jakie będą - takie jakie powstały zanim aparat postanowił się na amen rozładować ;)

A jeśli chodzi o samą chustę - jest ona moim nr 1 tej zimy. Trochę mnie diablica podgryza, ale staram się jej nie dawać ;) Powstała z podwójnej nitki włóczki Freizeit-Color na drutach 5 mm (nie czułam się na siłach dziergać na malutkich jak wtedy dla mnie drutach 2,5 czy 3 mm ;))
Chusta jest wysoka na 36 cm, długa na jakieś 160 cm. Swobodnie można nią sobie szyję opatulić :)

Zdjęcia powstawały na przestrzeni czasu, w odległych od siebie niczym galaktyki porach roku :D Dlatego też będzie ich całe mnóstwo ;)

1. Wiosna - świeżutko zdjęta z drutów :)


2. Jesień - słoneczna sesja plenerowa :)







3. Zima - sesja śnieżno-świąteczna ;)








sobota, 28 grudnia 2013

Chusta z kufra

Wyciągnęłam chustę z kufra... O tym, że powstaje/będzie powstawać pisałam już wcześniej. W TYM POŚCIE prezentowałam jej pierwowzór. Druga wersja powstała ostatecznie jakoś we wrześniu, ale dopiero teraz doczekała się publikacji.

Opóźnienie wynika głównie z faktu, że chusta po dziś dzień nie została zblokowana. Wstyd i hańba, ale mi się najzwyczajniej w świecie nie chciało, albo czasu nie miałam, albo miejsca odpowiedniego (to też jest ważny argument!). Jako że chusta jest prezentem dla mojego skromnego JA, nie przejmuję się tym zbytnio. Jednak zauważam, że blokowanie by się jej przydało, aby zyskała cały swój blask - bo potencjał to ona ma wielki ;)

Podoba mi się ona bardzo, ten wachlarzykowy wzór, delikatność, elegancja.... ale wymęczyła mnie diablica okrutnie! :) Trochę też dlatego nie mam już cierpliwości żeby ją przyszpilić do podłoża ;) Może nastąpi to na wiosnę, jak już będę mogła proces blokowania przeprowadzić na powietrzu ;) Ale żeby nie czekać na ten moment, który może wcale nie nastąpić, przedstawiam moją chustę dziś. Zdejmuję tym samym z sumienia jedną z zaległości (i się w głębi ducha zastanawiam, czy sesja, którą przeprowadziłam wszystkim zalegającym po kątach "wyrobom" niepublikowanym rzeczywiście obejmuje WSZYSTKIE wyroby... czy to może być skleroza? Na pewno jest to znak, żeby niczego nie zostawiać na później ;))

Więc nie przedłużając już... ta daaaam! Chusta w wersji drugiej! Dwukolorowa, brzoskwiniowo-złota, lub jak kto woli brzoskwiniowo-musztardowa, ale to kulinarne zestawienie kolorów jakoś mało apetyczne jak dla mnie ;)

Za jakość sesji przepraszam - nadal czekam na wiosnę ;)








Moja naczelna modelka :D Myślę sobie, że muszę ukraść Mamie manekina krawieckiego... a poza tym oddać w końcu tę lalkę ;) Choć przydatna jest bardzo w czasie sesji różnorakich i mam ochotę sprawić sobie własną ;)




środa, 24 lipca 2013

Otul się mną

I wreszcie przyszedł czas na Nią. Chusta do otulania w chłodne wieczory letnie i opatulania w mroźną zimę.
Oszczędna dziś będę w słowach, po prostu Wam ją pokażę :)

Dane techniczne:
- włóczka Scarlett - ponad 2 motki, czyli blisko 1000 m
- szydełko 4 mm
- wymiary (zapominałam zapisać po zmierzeniu, ale chyba się nie pomylę): 168 cm(podstawa trójkąta) x 82 cm (wysokość trójkąta), co daje niespełna 1,5 m2 :)


Na początku było tak...

Przygotowanie do blokowania...






I już upięta :)

Krasnal pilnuje :)











Do kompletu dorobiłam broszkę-różyczkę, spinającą chustę w razie potrzeby :)



Co o niej myślicie? Mi się spodobała bardzo i już pracuję nad drugim egzemplarzem ;) Ta wyfrunęła w prezencie urodzinowym, kolejna będzie dla mnie ;) Troszkę inna, żeby się nie znudzić ;) Ale to potrwa dłuuuugo zanim powstanie ;)


Schemat znaleziony na chomiku :) Jakość nie najlepsza, ale można się domyśleć co i jak (zdjęcie zmniejszyłam - kliknij po większy rozmiar)