Będąc już "dużą dziewczynką" poczułam ZEW. Zaraziłam się. Postanowiłam spróbować. Najpierw pojedynczo, potem całymi stadami. W ten sposób poznawałam nowe techniki rękodzielnicze. Nadal jest wiele takich, które pozostają dla mnie tajemnicą. Być może kiedyś po nie sięgnę. Póki co cieszę się tymi które zmam, zgłębiam je i... nieustannie żałuję, że mam dla nich tak mało czasu!

Każdą chwilę poświęcam na pasję! Witam Cię w moim rękodzielniczym świecie przyjemności :)

piątek, 10 kwietnia 2015

Tulipany dla Agaty


Czołem! :)

W ramach prezentacji zaległości przybywam do Was z serwetką, którą wykonałam w prezencie imieninowo-parapetkówkowym dla mojej prawie-szwagierki ;) Wzór znalazłam w prawdziwej skarbnicy wzorów wszelakich, szyli na blogu Szydełkomania, a dokładnie tu! Za każdym razem kiedy tam wchodzę omdlewam z ogarniającej mnie ochoty tworzenia ;) Muszę powiedzieć, że pokochałam robić serwetki małe i duże. Będę ich miała jeszcze trochę do pokazania w przyszłości, to pewne ;) Ale dziś tylko jedna. Postarałam się nawet ograniczyć ilość zdjęć :P







A teraz znikam, życząc Wam owocnego weekendu, cokolwiek planujecie :) Pogoda ma wreszcie dopisać, więc mam nadzieję na pierwszą w tym sezonie wyprawę rowerową zakończoną sesją plenerową :) 

13 komentarzy:

  1. Bardzo piękna serwetka, w prezentacji zdjęć się nie powstrzymuj, bo robisz piekne zdjęcia swoim pracą ;-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Staram się doskonalić również w sztuce fotografowania, ale przede mną jeszcze długa droga ;)

      Usuń
  2. Wspaniała serweta ! Cudny wzór i perfekcyjne wykonanie :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Zapraszam na super wymiankę:)
    http://dekupagekinii.blogspot.com/2015/04/imieninowa-kartka-i-przydasie.html

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziubania przy tym było raczej sporo! Szydełkowa klasyka w pięknej odsłonie!
    A te cudne hafty to też Twoje? Jestem zakochana w haftach, jeszcze jednak nie mam odwagi spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie tak całkiem dużo dziubania, to mały rozmiar, jakbym przysiadła to bym w dwa wieczory zrobiła ;)
      Hafty nie są niestety moje. To obrus ofiarowany przez Agatę (dla której jest serwetka ;)). Wynalazła go gdzieś w sh! Haft maszynowy, ale niezwykle uroczy. Ja bym chyba nie znalazła na taki cud cierpliwości :P

      Usuń
  5. piekna- wymowna w wyrazie i pieknie wykonana ;-)

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło jeśli poświęcisz mi chwilkę i napiszesz komentarz :)