Dziś tak trochę na przekór, coś dla Mamy, akurat w Dzień Dziecka ;)
"Działeczka", na której leży ZACISZE ma ok. 2 ha - taki dość duży obszar ;) Jest gdzie biegać i czasem zdarza się wiele kilometrów w ciągu dnia zrobić na darmo. Dlaczego o tym piszę? Ano dlatego, że liczba tych kilometrów zwiększa się, jeśli trzeba kogoś szukać ;) A zazwyczaj szuka się mojej mamy :)
Często jest tak, że mama wyskoczy z domy tylko na sekundę, ale w miedzy czasie przypomni jej się 5 różnych rzeczy i znika gdzieś, nie wiadomo gdzie ;) I oczywiście nie ma przy sobie telefonu, który zazwyczaj akurat w takim momencie zaczyna dzwonić ;)Ileż my musimy się "nawalczyć" żeby przekonać do zabierania go ze sobą ZAWSZE! :) Ale nie jest to łatwe jeśli nie ma kieszeni... Postanowiłam, więc zrobić taką kieszeń! :)
Mała, zapinana torebeczka na pasku, który można zawiązać na biodrach. Teraz kieszeń będzie zawsze, nawet przy letnich sukienkach :)
Na zdjęciach nie widać tego dobrze, ale sakiewka od dołu ma cztery rzędy wykonane wzorem muszelkowym, po którym następuje przejście w proste słupki. Zapinana na rozjaśniający całość kwiatuszkowy guziczek :) Kieszonkę zrobiłam całkowicie "z głowy" co akurat przy tak prostym wzorze nie było żadnym problemem ;) Ale nieskromnie przyznam, że bardzo podobają mi się efekty i pewnie jeszcze kiedyś wykonam takie kieszonki, w większym rozmiarze, już bez paska, żeby mogły służyć za kosmetyczki czy malutkie kopertówki :)
A na koniec, z okazji Dnia Dziecka, chciałabym wszystkim dzieciom, tym małym i tym całkiem dużym życzyć dużo słońca - takiego na niebie i takiego w sercu :)
Pozdrawiam serdecznie :)
PS. Gdyby ktoś miał ochotę poznać nasze Zacisze troszkę bliżej zapraszam na
świeżutki fanpage :)