Będąc już "dużą dziewczynką" poczułam ZEW. Zaraziłam się. Postanowiłam spróbować. Najpierw pojedynczo, potem całymi stadami. W ten sposób poznawałam nowe techniki rękodzielnicze. Nadal jest wiele takich, które pozostają dla mnie tajemnicą. Być może kiedyś po nie sięgnę. Póki co cieszę się tymi które zmam, zgłębiam je i... nieustannie żałuję, że mam dla nich tak mało czasu!

Każdą chwilę poświęcam na pasję! Witam Cię w moim rękodzielniczym świecie przyjemności :)

niedziela, 6 stycznia 2013

Nauka czytania

Kilka dni temu, trwając w szydełkowym szale ;) stwierdziłam, że dość już tego ciągłego powtarzania tych samych wzorów tłumaczonych na youtube ;) Znalazłam sobie interesujący wzorek, powiększyłam schemat i uzbrojona w szydełko i włóczkę wzięłam się do roboty :)

Schemat:

źródło

Całkiem fajny szaliczek i dużo kreseczek przeróżnych do rozszyfrowania :)

Efekty:




Stworzyłam tylko pierwszy "kwiatek", bo całe przedsięwzięcie miało na celu jedynie przekonanie się czy sobie ze schematami poradzę :) Mój twór kształtem przypomina to do czego zmierzałam, więc chyba nie wyszło źle :) Po obfoceniu robótka została spruta, ale wzór sobie zapisałam i jak tylko wyposażę się w bardziej odpowiednią włóczkę, na pewno do niego wrócę :)




środa, 2 stycznia 2013

Czerwono mi, czyli pierwsze szydełkowe robótki :)

Tak bardzo mi się moje pierwsze próby szydełkowania spodobały, że jeszcze w poniedziałek odwiedziłam pasmanterię :) Kupiłam grubą, czerwoną włóczkę i odpowidniego rozmiaru szydełko ;)

Szydełko: rozmiar 6 mm
Włóczka: 100% anilana

Zaopatrzona w taki zestaw oraz internet :) zanim jeszcze rozbrzmiały pierwsze dźwięki sylwestrowych zabaw uczyniłam swoje dwie pierwsze szydełkowe robótki :)

Na pierwszy ogień poszło serduszko :)


 

Powstała z niego zawieszka, bo tak jakoś mi się spodobała pętelka powstała przy zakańczaniu robótki :))
 
Serduszko jest dość duże, ze względu na grubość włóczi i rozmiar szydełka. Jego wymiary to 7x9 cm.
 
 
 
Drugim w kolejce był przestrzenny kwiatek. Trochę zmodyfikowałam wzór, bo miał być sześciopłatkowy, a mój ma tylko pięć płateczków ;)
 


 
Choć tego rodzaju kwiatki idealnie nadają się na broszki, mój nie może spełniać takiej funkcji, bo jest po prostu gigantyczny ;)
 
Wymiary kwiatków od najmniejszego do największego to 6 cm, 9 cm i 12 cm.
 
Te pierwsze moje szydełkowe robórki nie będą miały żadnego specjalnego przeznaczenia, ale już mam pomysły jak wykorzystać takie proste wzorki :)
 
A zabawa szydełkiem podoba mi się coraz bardziej :)


wtorek, 1 stycznia 2013

SAL Lizzie Kate: Scary Snowman

Dziś z szybciutką notką się pojawiam ;) Udało mi się właśnie przed chwilą dokończyć pierwszy SALowy obrazek :)

Styczniowa kartka kalendarza Lizzie Kate jest już gotowa. I - uwaga! - stała się moim pierwszym bezbłędnym haftem :) Może to nie jakieś szczególne osiągnięcie biorąc pod uwagę rozmiary obrazka, ale mnie to bardzo cieszy ;)




Dlaczego zatytułowałam go "Scary Snowman"? Kiedy wyszywałam węgielki składające się na jego uśmiech pomyślałam, że to dość przerażająco wyszło ;) Na dokończonym obrazku już tego strachu nie widać :)

Od samego początku polubiłam ten wzór. Jest sympatyczny, ma piękne, intensywne kolory. Myślę, że pełny kalendarz będzie prezentował się bardzo dobrze :)

Haft wykonany na kanwie Aida 14 muliną DMC. Ostateczny rozmiar obrazka to kwadrat o boku 7,2 cm.

We wzorze znajdują się jeszcze guziczki. Sprawdzę jutro jak będą się prezentowały na obrazku i ewentualnie edytuję post zdjęciami haftu z tymi dodatkami :)

W najbliższym tygodniu zabiorę się za drugi SALowy obrazek. Wcześniej pokażę jeszcze moje ostatnie dokonania ubiegłego roku :) I chyba będę musiała odrobinę przystopować z robótkami wszelakimi, bo mnie studia wzywają i to jest dopiero straszne, straszniejsze niż ten bałwan :))