Będąc już "dużą dziewczynką" poczułam ZEW. Zaraziłam się. Postanowiłam spróbować. Najpierw pojedynczo, potem całymi stadami. W ten sposób poznawałam nowe techniki rękodzielnicze. Nadal jest wiele takich, które pozostają dla mnie tajemnicą. Być może kiedyś po nie sięgnę. Póki co cieszę się tymi które zmam, zgłębiam je i... nieustannie żałuję, że mam dla nich tak mało czasu!

Każdą chwilę poświęcam na pasję! Witam Cię w moim rękodzielniczym świecie przyjemności :)

czwartek, 3 lipca 2014

Na morskim dnie...

Przybywam do Was dziś z morskimi opowiastkami ;) Mojej koleżance urodził się niedawno synek. Pokazywałam Wam już kiedyś śliniaczek... nie pokazywałam? Przeglądam teraz posty w celu podlinkowania odpowiedniego i nie mogę znaleźć! Czyli mam większe zaległości niż myślałam?

Kiedy chłopiec okazał się być chłopcem wykonałam dla niego śliniaczek. Niektórzy mówią, że niepraktyczny... ja bym się nie obawiała go używać ;) Ale przede wszystkim jest słodki i właściwie może nawet wylądować w ramce jako ozdoba pokoju dziecięcego - jak kto woli ;)




Wzór na śliniaczek dostępny TU

Ale kiedy Młodzieniec przyszedł na świat wypadało obdarować go bezpośrednio :) Dla małego Sebusia zrobiłam morską girlandę do zawieszenia nad łóżeczkiem czy wózkiem. Poszczególne zabawki zdjęte ze sznurka mogą służyć jako przytulanki-grzechotki :)

Oto cały zestaw i zbliżenia na poszczególne elementy:


Krabik - wzór KLIK



Gwiazdka z inicjałem na plecach :D - wzór KLIK



Ośmiorniczka - wzór KLIK



Morski Rumak -  wzór KLIK




 Złota-Pomarańczowa Rybka na szczęście ;) - wzór KLIK




A dla Starszej Siostry zrobiłam torebkę. Bardzo się podobała, ale "mogła być większa" :D Zapomniałam sprawdzić rozmiary torebeczki, ale pomieściła ona w sobie spokojnie całą girlandę młodszego brata, a na upartego zmieściłaby się tam jeszcze druga taka ;) No ale małe damy mają wiele ważnych rzeczy, które zawsze muszą mieć przy sobie ;) Dla 3-letnich dziewczynek polecam więc wersję "dorosłą", a wzór tu KLIK 





12 komentarzy:

  1. Śliniaczek jest śliczny ale żal by było żeby się pobrudził... Ja bym go używała jako rekwizyt podczas robienia zdjęć :)
    Z zabawek szczególnie spodobał mi się konik morski.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Buraczków bym raczej nie podawała w pobliży śliniaczka, ale... ;) Może nie super praktyczny, jednak mnie zauroczył i musiałam :D
      Konik też jest moim faworytem :)
      Dzięki :)

      Usuń
  2. Fajne te zabawki.. aż żal że nie umiem na szydełku robić ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za to pięknie haftować potrafisz, więc żal nie powinien być wielki :)
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  3. Cudne prezenty :-) Śliniaczek przesłodki - cudny misio. Girlanda jednak podoba mi się najbardziej :-) I jaka praktyczna...
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za miłe słowa - miód na moje serce :)
      Pozdrawiam również :)

      Usuń
  4. Śliniaczek śliczny. Aż go szkoda go założyć do jedzonka (moment się porządnie wybrudzi) :)
    A Girlanda śliczniutka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wybrudzi się, nie ma innej możliwości :)
      Dziękuję bardzo :)

      Usuń
  5. Piękne prace powstały! Śliniak jest uroczy i praktyczny wedle potrzeby! ;-)) Girlanda jest wprost kapitalna, świetnie sobie ją wymyśliłaś, gwiazdka i rybka totalnie mnie porwały ;-)) No i torebeczka niczego sobie, będzie Panienka miała śliczny dodatek ;-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och dziękuję, dziękuję :) Jeszcze trochę się takich pochwał nasłucham i zacznę gwiazdorzyć :D

      Usuń
  6. Wszystko piekne, ale girlanda!!!! Przecudowna!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serce mi pęcznieje ;) Dziękuję :)

      Usuń

Będzie mi bardzo miło jeśli poświęcisz mi chwilkę i napiszesz komentarz :)